I EMBRACE GDANSK

Cały czas nie wierzę, że to wszystko wydarzyło się naprawdę... Chcesz poczytać jak spełniły się moje marzenia? Zapraszam na wpis zupełnie in...

Cały czas nie wierzę, że to wszystko wydarzyło się naprawdę... Chcesz poczytać jak spełniły się moje marzenia? Zapraszam na wpis zupełnie inny niż wszystkie!
Każdy, kto zna mnie trochę dłużej wie, że jestem ogromną fanką muzyki - zwłaszcza elektronicznej. Pasjonować się nią zaczęłam już jakieś 10 lat temu. Na przełomie podstawówki/gimnazjum kolekcjonowałam wszystkie remiksy, a znajomi mówili: "jak remix to tylko Kama". Byłam aktywnym uczestnikiem na forach muzycznych, śledzę wszystkie eventy i newsy. Muzyka to moje życie.

Jeszcze kilka miesięcy temu nawet nie marzyłam, że w ogóle będę miała okazję być na koncercie Armin Van Buurena - "Króla Trance'u". Wraz ze swoją ekipą wyruszył w trasę koncertową, by promować najnowszy album "Embrace". Tak się złożyło, że Polska również była na jego liście. Bilet na koncert, który SZCZĘŚLIWYM TRAFEM okazał się być w Gdańsku, dostałam jako prezent urodzinowy. Już wtedy wiedziałam, że jest to najlepszy prezent jaki dostałam w życiu.

Koncert nadchodził wielkimi krokami, a ja byłam coraz bardziej podekscytowana. W międzyczasie nabyłam płytę Embrace, którą się ogromnie zafascynowałam. Jeszcze w dzień przed koncertem byłam odebrać płytę, którą rodzice wysłali mi przesyłką konduktorską (no tak, kto by wcześniej pomyślał, że warto ją wziąć - może wszyscy oprócz mnie). Zastanawiałam się wtedy, czy w ogóle uda mi się zdobyć autograf. Ogromnie chciałam, ale nie miałam zbyt wielkiej nadziei.

W dniu koncertu wszystko wywróciło się do góry nogami - dosłownie! Rano buszując po klubowych fanpage'ach natknęłam się na opublikowaną listę 10-ciu osób, które zostały wylosowane, by uczestniczyć w "Meet&Greet" czyli prywatnym spotkaniu z Arminem przed koncertem. 10 osób z 13.000 wybierających się na koncert! Zazdrość zżerała mnie wtedy ogromnie. Okazało się jednak, że na liście nie ma ani jednej dziewczyny i administratorzy w ramach bonusu postanowili zrobić dogrywkę - wziąć dziewczynę. Oczywiście niezwłocznie zgłosiłam swoją chęć, ale nie myślałam, że to tak na poważnie ;) Za sprawą mojego chłopaka i znajomych, którzy dzielnie komentowali i lajkowali pod wpisem nagle przeczytałam takie słowa: "KAMILA! jesteś dopisana do listy". Sąsiedzi chyba słyszeli ten wybuch euforii ;) To była jedna z najlepszych informacji w moim życiu.

Po południu było przewidziane podpisywanie płyt przez Armina w Empiku, na które oczywiście pojechałam. Kolejka ciągnęła się przez połowę Galerii Bałtyckiej. I już tam zdobyłam pierwszy autograf i zrobiłam sobie pierwsze zdjęcie. W Ergo Arenie tłumy były ogromne - byłam już pewna, że impreza będzie niezapomniana. Przed koncertem spotkaliśmy kilku znajomych, którzy przyjechali z najdalszych zakątków Polski. Następnie ja udałam się na spotkanie z Arminem z grupą 10-ciu pozostałych szczęśliwców. To był czas tylko dla nas. Spotkać się z nim twarzą w twarz w zamkniętym pomieszczeniu, bez drących się tłumów było niesamowitym przeżyciem. Z każdym indywidualnie się przywitał. Był czas na zdjęcia, na autografy, krótką rozmowę. Właśnie spełniały się moje marzenia! Wtedy przyszedł już czas na koncert...

Tego co działo się na koncercie, to po prostu nie da się opisać słowami. Te wszystkie efekty wizualne, show sceniczne, nagłośnienie - wszystko na światowym poziomie. Artyści śpiewający live, tancerze, wykonawcy z instrumentami! Każdy dźwięk na tej imprezie był magiczny. Najpiękniejsza noc w moim życiu i niezapomniane przeżycia.

Oczywiście zrobiłam relację na snapchacie (camessspl), a przynajmniej do momentu, do którego dodały mi się snapy. Niestety jak to w takich momentach bywa - złośliwość rzeczy martwych. Ale nic straconego, zdjęć jest już ogrom, także mogę chociaż po części przybliżyć Wam jak to wszystko wyglądało. Zapraszam do fotorelacji i filmików z fragmentami show! Naprawdę gorąco polecam! Życzę miłego oglądania.




























































Początek całego show. Intro + wejście Armina [klik w link].



2. Jeden z ulubionych utworów i przepiękne efekty sceniczne od 1:16

3. Jeden z ciekawszych momentów całej imprezy "System Test". Na scenie wyświetlił się "error", po czym padł cały system. Zaczęło się testowanie wszystkich efektów z maksymalną mocą. Największe wrażenie zrobił oczywiście subwoofer test, który swoją mocą wręcz miażdżył. Polecam włączenie tego momentu na dobrych głośnikach o dużej mocy. Cała sytuacja była oczywiście zainscenizowana - taki żart Armina. 

4. Występ wraz z Kensington. Również jeden z piękniejszych momentów.

Jak Wam się podoba? Również jesteście fanami muzyki elektronicznej?


To może Ci się spodobać

11 komentarze

  1. Ale świetne wydarzenie! :*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana świetna fotorelacja! :D Człowiek oglądając ten filmik przez chwilę może poczuć się jakby tam był, ogromne emocje :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję :) Ja też jestem fanką muzyki elektronicznej , głownie trance, vocal trance, uplifting trance :) Byłam 2 razy na Sunrise, jeszcze jak było organizowane EnTrance w Bydgoszczy też byłam 2 razy, na EnHouse też, trochę tych wspomnień mam, Będąc na wakacjach na Ibizie Armina widziałam na wyciągnięcie dłoni,ale nie udało mi się miec z nim fotki,ale mam jak grał W Amnesii na Ibizie :) Miło znaleźć kogoś ,kto równiez pasjonuję się tym stylem muzyki :) Można się kiedyś zgadać na jakiś event , bo chyba z Gdańska jesteś ? :) Buziaki
    P.S.A wszystko zaczęło się dobre kilka lat temu , gdy znajomy przesłał mi nutę Andain " Beautifiul Things " :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak miło mi się zrobiło po przeczytaniu Twojego komentarza! Ogromnie się cieszę, że ktoś tutaj ma podobne pasje i zainteresowania :) Jestem jak najbardziej za, żeby razem wybrać się na jakiś evetn. Tak, jestem z Gdańska (tu studiuję), ew. spod Bydgoszczy, bo tam mam dom rodzinny :) Pozdrawiam ciepło!
      P.S. Właśnie odpalam ten utwór, o którym wspomniałaś.

      Usuń
  4. Gratuluję spełnienia marzeń! Co prawda w tym typie muzyki się nie kocham tak jak Ty, ale ogólnie muzyka towarzyszy mi przez całe życie i rozumiem jak to jest znaleźć się na wymarzonym koncercie :) Szczególnie z "dodatkiem", czyli spotkaniem które wygrałaś :) Super, widać jak wiele szczęścia Ci to sprawiło!! Oby okazja koncertu jeszcze się powtórzyła:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogromnie się cieszę i gratuluję, że zostałaś wylosowana! Naprawdę szczęście wtedy Ci dopisywało :)
    Patrząc na same zdjęcia mogę się tylko domyślić jaki był to zniewalający widok na żywo!
    Tylu fanów, ta gra świateł. No i oczywiście muzyka. Coś pięknego.
    Post bardzo pozytywny, bo aż czuć z jaką radością go tworzyłaś ;)
    CROWDED DREAMS

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję i oby więcej Twoich marzeń się spełniało!Ja tego gatunku muzycznego nie słucham, ale uwielbiam muzykę. Niestety jeszcze nigdy nie byłam na żadnym koncercie - wszędzie mam za daleko, niestety. :/

    Magdalen - zapraszam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. W świat muzyki trance, house, trap i remixów wprowadził mnie brat za co dzisiaj jestem mu ogromnie wdzięczna. ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytając ten post sama czułam się szczęśliwa i podekscytowana - chociaż nie znam wykonawców, haha. A to może oznaczać jedno - super piszesz! Masz do tego dryg, mega :D Gratuluję spełnionych marzeń, słowem szczęście meeega się do Ciebie uśmiechnęło !! Buziole:* Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że udało Ci się spełnić marzenia! Zawsze jest to jakiś napęd do dalszych przeżyć :)

    Pozdrawiam. ;)
    W wolnej chwili zapraszam do siebie -> Tak Po Prostu BLOG [klik]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz i obserwacje! Jest to dla mnie wielką motywacją do dalszego działania. Twoja opinia jest dla mnie niezwykle ważna! Jednocześnie informuję, że obraźliwe komentarze oraz wulgaryzmy będą usuwane.

Pop-up Facebook.

Kursor.

JA W SIECI

PhotobucketPhotobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Flickr Images

Instagram